Dorsze zza Trollfjordu
Za polarnym kręgiem, gdzieś na północ od Lofotów, jest norweski koniec świata o nazwie Hennes. To taka wiocha, znacznie mniejsza od Piasków na Mierzei. Jest coś na kształt portu, parę kutrów. I nasz „apartament”. Prosty i – jak to u Norwegów – niezwykle funkcjonalny. Łódka – marzenie: 19 aluminiowych stóp, silnik czterosuwy – 50-konny. GPS z echosondą (zadziałała już podczas trzeciego wypływu), chodzi bez zarzutu.
